Spór o stadion żużlowy w Lublinie. Interweniuje poseł Zandberg

 Spór o stadion żużlowy w Lublinie. Interweniuje poseł Zandberg

Adrian Zandberg i Paulina Matysiak z działaczami partii Razem w Lublinie/materiały prasowe

Posłowie i działacze partii Razem interweniują ws. stadionu żużlowego w Lublinie. Spór zahacza już o Sejm.

W czerwcu lubelscy radni zmienili planu zagospodarowania przestrzennego w celu umożliwienia budowy nowego stadionu żużlowego w Lublinie. Stadion ma powstać nad Bystrzycą. Pisaliśmy o tym w artykule Będzie nowy stadion żużlowy w Lublinie. Wyborowi tej lokalizacji sprzeciwia się cześć mieszkańców i działacze społeczni. Z interwencją poselską w tej sprawie wystąpił nawet poseł partii Razem Adrian Zandberg. Razem z posłanką Pauliną Matysiak zwrócili się wczoraj do prezydenta Lublina, Krzysztofa Żuka z pytaniami na temat kontrowersyjnej lokalizacji inwestycji.

Parlamentarzyści Lewicy pytają prezydenta, co zadecydowało o lokalizacji planowanej inwestycji, a także dlaczego władze miasta Lublina nie wzięły pod uwagę głosów sprzeciwu mieszkańców i lokalnych organizacji wobec takiego wyboru miejsca budowy stadionu. Posłowie domagają się także informacji, czy możliwa jest jeszcze zmiana lokalizacji inwestycji i czy władze miasta ją rozważają.

Ratusz podejmuje decyzję o zalaniu cennego obszaru przyrodniczego betonem i wzniesieniu kompleksu wielkich budynków, odgrodzonych od mieszkańców i oplecionych drogami dojazdowymi, przecinającymi spokojną dotychczas okolicę. Komu ta budowa ma służyć? Wygląda na to, że prezydent miasta chce postawić pomnik swojego panowania nad Lublinem i w tym celu poświęci nawet dobro przyrody i dobro mieszkańców miasta, dla których jest to teren rekreacyjny

oceniła Paulina Matysiak

Posłanka Paulina Matysiak poruszyła sprawę lokalizacji stadionu żużlowego w Lublinie z mównicy Sejmowej:

Lubelska działaczka Razem i radna dzielnicy Za Cukrownią Magdalena Długosz tłumaczy, że ugrupowanie nie sprzeciwia się pomysłowi budowy stadionu żużlowego w Lublinie, ale jego powstaniu w miejscu, jakie wybrało miasto

Niestety władze miasta zlekceważyły głos mieszkańców, którzy krytykowali proponowaną lokalizację w konsultacjach społecznych. Lublinianie i lublinianki podkreślali, że zabudowa terenów zielonych to zła decyzja, bo są one bardzo potrzebne. W tym miejscu biegnie m.in. jedna z najczęściej uczęszczanych tras pieszo-rowerowych nad Zalew Zemborzycki

komentuje Długosz

Posłowie i lokalni działacze partii Razem w zeszłym tygodniu odbyli wizję lokalną terenów zielonych nad Bystrzycą. Spotkali się wtedy także z osobami zaangażowanymi w ochronę tego cennego pod względem przyrodniczym i rekreacyjnym obszaru przed planowaną przez władze miasta zabudową.

Czytaj również:

Redakcja

Powiązane artykuły

2 Comments

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *